SP8                                        PG1

Ścieżka powrotu

AKTUALNOŚCI pedagog

 

DRODZY RODZICE

 

 

         W odpowiedzi na duże zapotrzebowanie w zakresie wsparcia rodziny w jej opiekuńczych i wychowawczych funkcjach udostępniamy  link, odsyłający Państwa do wykazu instytucji pomocowych na terenie miasta Białystok.

 

Lista instytucji pomocowych:

https://www.bialystok.pl/pl/dla_mieszkancow/ochrona_zdrowia/profilaktyka_uzaleznien/placowki-pomocowe.html

 

 

     Zapewnimy także o gotowości służenia Państwu pomocą za pośrednictwem maili (e-dziennika), lub innych form kontaktu, ustalonych wcześniej z nami na drodze korespondencji mailowej.

 

 

Z poważaniem

 

 

Pedagodzy szkolni:

 

 

E. Burzyńska M. Perkowska  

 

 

 

 

PRZEMOC W RODZINIE


             Wzrost przypadków przemocy podczas pandemii koronawirusa pogorszył funkcjonowanie wielu rodzin. Trudna sytuacja, w której się znaleźliśmy spotęgowała kiełkujące konflikty i wywołała nowe. Dla większości z nas to czas bardzo stresujący. Wiele osób pracujących musi jednocześnie godzić pracę zawodową w trybie zdalnym z pilnowaniem obowiązków szkolnych swoich dzieci. Koronawirus niezwykle skomplikował naszą codzienność i nie każdy radzi sobie z zdźwiganiem konsekwencje tego stanu. Stres, jak wiadomo, nierzadko jest bezpośrednią przyczyną agresywnych zachowań.

JEŚLI DOŚWIADCZASZ PRZEMOCY W RODZINIE, POMOC ZNAJDZIESZ WE WSKAZANYCH MIEJSCACH:

MIEJSKI OŚRODEK POMOCY RODZNIE W BIAŁYMSTOKU,
ul. Icchoka Malmeda 8, w tym:

Ośrodek Interwencji Kryzysowej MOPR, ul. Włókiennicza 7,  tel. 85 7445028, 85 7445027:

• czynny całodobowo, 7 dni w tygodniu

• świadczy nieodpłatne porady psychologiczne, pedagogiczne, rodzinne i prawne

• prowadzi terapie indywidualne, rodzinne,

• grupy wsparcia i socjoterapeutyczne oraz zajęcia korekcyjno – edukacyjne

• zapewnia schronienie kobietom z dziećmi w sytuacji kryzysu

 Zespoły Pracowników Socjalnych MOPR (pn. 8:00 – 17:00; wt. – pt. 7:30 – 15:30)

• Zespół Pracowników Socjalnych Nr 1, ul. Mieszka I 8c, tel. 85 7482028

• Zespół Pracowników Socjalnych Nr 2, ul. Siewna 2, tel. 85 6538521

• Zespół Pracowników Socjalnych Nr 3, ul. Sienkiewicza 53, tel. 85 6538665

• Zespół Pracowników Socjalnych Nr 4, ul. Radzymińska 16, tel. 85 6628801

• Zespół Pracowników Socjalnych Nr 5, ul. Berlinga 8, tel. 85 6540249

• Zespół Pracowników Socjalnych Nr 6, ul. Bema 2, tel. 85 7422947

• Zespół Pracowników Socjalnych Nr 7, ul. Storczykowa 5, tel. 85 6546976

• Zespół Pracowników Socjalnych Nr 8, ul. Swobodna 24, tel. 85 6620077

POLICJA – telefony alarmowe 112 lub 997

• Komisariat I Policji – ul. Waryńskiego 8 – tel. dyżurny 85 6703211 

• Komisariat II Policji – ul. Warszawska 65 – tel. dyżurny 85 6703222

• Komisariat III Policji – ul. Wrocławska 51a – tel. dyżurny 85 6703233

• Komisariat IV Policji – ul. Słowackiego 1 – tel. dyżurny 85 6703244

Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
ul. Bema 60/1 pok. 2 i 3,
tel. 85 869 6560, 85 8696561
czynna: pn., śr., czw., pt.: 730 – 1530; wt.: 8:00 – 16:00

Dzienny Dom Pomocy Społecznej – Młodzieżowy Ośrodek Konsultacji i Terapii (MOKiT)
ul. Orla 6b
tel. 85 7460623

Rodziny doświadczające przemocy, z problemem alkoholowym, uzależnieniem, mogą zwrócić się o pomoc do Młodzieżowego Ośrodka Konsultacji i Terapii – MOKiT, działającego w strukturach Dziennego Domu Pomocy Społecznej w Białymstoku.

Polskie Stowarzyszenie Pedagogów i Animatorów Klanza
Oddział Białostocki
ul. Wincentego Witosa 15b lok. 12
tel. 85 6510447

Realizacja zadań publicznych zleconych w ramach otwartych konkursów ofert zgodnie z przepisami ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie:

1. Prowadzenie ośrodka wsparcia dzieci krzywdzonych oraz ich rodzin i opiekunów.

2. „Zamień przemoc na moc” – kontynuacja programu pomocy psychologiczno – terapeutycznej kierowanej do rodziców krzywdzących z terenu Miasta Białegostoku.

3. Prowadzenie mieszkań interwencyjno – terapeutycznych dla rodzin z dziećmi doświadczających przemocy w rodzinie.

Towarzystwo Przyjaciół Dzieci Oddział Miejski w Białymstoku
Specjalistyczna Poradnia Rodzinna przy ul. Pietkiewicza 1
tel. 85 8110612


1. Poradnictwo psychologiczne – środa w godzinach od 1500 do 1900, czwartek w godzinach od 16:00 do 18:00

2. Poradnictwo prawne – czwartek w godzinach od 16:00 do 20:00

3. Mediacje rodzinne/psychoterapia – czwartek w godzinach od 10:00 do 13:00

Stowarzyszenie Pomocy Rodzinie i Dzieciom ,,Szansa’’
Poradnia Rodzinna przy ul. Magnoliowej 4

Poradnia czynna od poniedziałku do piątku w godzinach od 10:00 do 18:00
Zapisy i informacje telefoniczne w godzinach 8:00 – 16:00 pod nr tel. 85 6630141

Dyżury prowadzone przez pedagoga, profilaktyka uzależnień, specjalistę ds. przemocy w rodzinie.

Stowarzyszenie Kontakt Miast Białystok – Eindhoven
Punkt specjalistycznego poradnictwa
ul. Boruty 19
Umawianie porad pod nr tel. 85 6763303

Porady prawne, rodzinne i psychologiczne świadczone w dniach od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 16:00

Ped. Szkolny- Elżbieta Burzyńska

 

 

 

Siła wspomnień - Jak dbać o dobry nastrój?

 

  

 

 

 

Nasza pamięć to swoisty wehikuł czasu, dzięki któremu w  każdej chwili mamy dostęp do miłych wydarzeń, które zdarzyły się w przeszłości w naszym życiu. Korzystajmy z tych pozytywnych doświadczeń. Są  one bowiem niezwykłym źródłem przyjemnych  emocji.

Szczęśliwie, nie zawsze musimy fizycznie znajdować się w konkretnym miejscu, by emocje z nim związane do nas wróciły.  Zwykłe przedmioty dnia codziennego mogą stać się łącznikiem między teraźniejszością, a przeszłością. Czasem wystarczy smak, dźwięk,dotyk.

Nasza pamięć może być jak pólka ze smakołykami, na której ustawiamy tylko te najlepsze – po to, aby sięgnąć po nie, gdy będziemy w potrzebie.  Rozbudzenie miłych wspomnień sprawia, że nasz nastrój się polepsza, stajemy się  bardziej radośni, mamy więcej  motywacji i energii do  działania.

 

Jak przywołać miłe wspomnienia?

 

Proponuję zamknąć oczy i sięgnąć pamięcią do:

 

ü  Niezapomnianego  Bożego Narodzenia; otrzymania upragnionego prezentu.

ü  Piosenki, która przypomni spotkanie z kimś ważnym.

ü  Radosnej zabawy z przyjaciółmi, z rodzeństwem.

ü  Wyjątkowej wycieczki.

ü  Pięknego krajobrazu.

ü  Pamiątek przywiezionych z podróży.

ü  Smaku najlepszych lodów.

ü  Zapachu obiadu, gdy głodni wróciliśmy do domu.

ü  Chwil gdy byliśmy spokojni, bezpieczni, zdrowi, szczęśliwi…

 

Miłej podróży w czasie.

 

 

Pedagog szkolny- E. Burzyńska

 

 

  

 

 

 

 

 

 

Grafik pedagogów - ważny od 05.10.2020r.

 

 

 

ELŻBIETA BURZYŃSKA

Pedagog oddziału przedszkolnego, klas 0 - IV

Gabinet nr 41

MONIKA PERKOWSKA

Pedagog klas V- VIII

Gabinet 126 (parter, w pobliżu nowej hali sportowej)

Poniedziałek

                              8.15 – 13.15                            

                                 10.00 – 16.00                                                

Wtorek

11.00 – 16.00

 

                   

                                8.15 - 12.15                                            

Środa

                  11.45 – 14.45                      

                                     8.15 – 12.15                                                

(13.30 – 15.05 doradztwo zawodowe kl. VIII a, b od X.2020r. )

                                15.05 – 16.05                                            

Czwartek

8.00 – 14.10

 

                              14.00 – 16.00                                          

Piątek

                 11.00 – 16.00                    

                            8.15 - 13.15                                          

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

OGŁOSZENIA:

 

Spotkania z pedagogami możliwe są jedynie po wczesniejszym umówieniu- telefonicznym, lub mailowym za pomocą e- dziennika. 

 

 

 

ROK SZKOLNY 2019/2020

 

Żeby wygrać trzeba grać.

Dlaczego dzieci lubią grać w gry komputerowe?

 

               Zakazy, nakazy, system kar i nagród, prawa i obowiązki - wszystko to element procesu wychowawczego , ale również element wysublimowanej kontroli rodzicielskiej. Ograniczone zaufanie wobec dzieci to przejaw rozsądku i odpowiedzialności. Jednakże w obecnych czasach dzieci cierpią z powodu nadmiernej kontroli i zbyt małej dawki wolności. Żyją w świecie zdominowanym przez dorosłych. Często ubezwłasnowolnieni zakładają kolejny sweter, ponieważ mama uważa, że może być im za zimno, a one zgrzane zalewają się potem. Stale mówi się im, jak mają się zachowywać, co robić i mówić. Dzieci nieustannie słyszą ,, nie rusz, nie skacz, nie krzycz, nie płacz…’’A przecież dzieci chcą i potrzebują pewnej dozy wolności. Badania dotyczące atrakcyjności gry pokazują, że dzieci lubią grać w gry komputerowe, bo to daje im właśnie owo poczucie wolności i autonomii. W wirtualnym świecie dzieci mogą samodzielnie podejmować decyzje. Mogą być kim chcą i robić co zechcą, w trosce tylko i wyłącznie o własną ,, skórkę’’. Gra komputerowa jest tak atrakcyjna ponieważ oferuje dziecku świat, w którym może zapomnieć o swoich kłopotach, zmartwieniach i troskach. Zamiast nudy, lęku, czy strachu dziecko doświadcza pozytywnych uczuć satysfakcji i sukcesu, czegoś bardzo przyjemnego i pożądanego. Tak działa mechanizm uzależnienia.

Czy to oznacza, że dzieci powinny mieć absolutny zakaz grania? Oczywiście, że nie. Odcinając je od gry, włączamy niebezpieczny napęd zakazanego owocu. Wiec zamiast zakazywać, ustalmy cztery  proste zasady.

1. Treść- zakres tematyczny gier komputerowych, lub spis stron internetowych, z których dziecko może korzystać.

2. Czas - limit czasu  oraz porę dnia ( nie nocy).

3. Miejsce- np. tylko we własnym domu, gdy w pobliżu jest ktoś dorosły.

4. Bliskość – spędzajmy czas z naszymi dziećmi, oferując im 100% siebie, najlepiej z telefonem w trycie cichym lub samolotowym.

Wykorzystajmy gry komputerowe jako instrument do trenowania i doskonalenia szeregu umiejętności dzieci. Potrzebę/konieczność   komunikowania się online z rówieśnikami może wpłynąć na poprawę szybkości czytania i pisania. Gry zręcznościowe mogą poprawić zdolności wzrokowo-przestrzenne, poszerzyć pamięć, uczyć nowych słów. Gry poprawiają refleks, logiczne myślenie, sprawność manualną, rozwijają umiejętność postrzegania. Do zalet gier komputerowych można zaliczyć także wypracowanie zdolności samodzielnego podejmowania decyzji i co istotne i ponoszenia konsekwencji za te decyzje. Gry komputerowe mają rzecz jasna równie imponującą listę wad, ale wykorzystywane z rozsądkiem i z umiarem, mogą przynieść więcej korzyści niż złego.

 

                                                                                              Ped. Elżbieta Burzyńska

 

.

Efektywna pomoc w nauce czytania i pisania.
Rekomendowane metody.
Uczniowie, którzy potrzebują treningu umiejętności czytania i pisania mają również możliwość popracowania w domu samodzielnie, korzystając z dostępnych zasobów w internecie.
Do tego celu pomocne będą następujące linki:
DLA DZIECI MŁODSZYCH, zaczynających przygodę z nauką
Jak nauczyć dziecko czytać?
https://panimonia.pl/2020/01/20/jak-nauczyc-dziecko-czytac/?fbclid=IwAR2gCHyiQeXI2H1gYmIw8T7vVcJNYn-5X6iQJYVFxRA_4sM3blYGQJobcmo
 
DLA DZIECI Z KLAS I – III oraz IV - VIII
https://ortograffiti.pl/Metoda-Ortograffiti
To metoda ortografitti zalecana przez MEN do indywidualizacji pracy z uczniami z trudnościami w uczeniu się czytania i pisania, rekomendowana przez Polskie Towarzystwo Dysleksji, konsultowana przez prof. Martę Bogdanowicz – wybitny autorytet w dziedzinie dysleksji.
Ponadto propozycje przygotowane przez szkolnego terapeutę pedagogicznego Annę Żywolewską:

1. Platforma edukacyjna związana z ćwiczeniami i grami z języka polskiego (poziomy
klas szkoły podstawowej)
http://pisupisu.pl/

2. Zabawy z ortografią - witryny edukacyjne:
https://www.dyktanda.net/dyktanda-4-6.php
https://dyktanda.online/app/#
http://www.ortofrajda.pl/gry_on_line.htm
Monika Perkowska, pedagog szkolny

 

 

 

Jak nie walić głową w mur?

Motywowanie do nauki w domu.

 

          W ostatnim czasie stały rytm funkcjonowania  dzieci został zaburzony. Wraz ze zmieniającą się rzeczywistością i wydłużającym się czasem izolacji, pojawia się coraz więcej trudności. Rodzice i dzieci  z jednej strony muszą mierzyć się ze znudzeniem, a z drugiej z piętrzącymi się zadaniami. Frustracja przechodzi z młodszych na starszych i na odwrót. Komputer staje się sprzymierzeńcem w nauce, ale również wciągającym w nałóg potworem. Do tego dochodzi tląca się resztkami sił motywacja do nauki oraz  szereg mało uświadomionych, a niezaspokojonych potrzeb dzieci. Uczniowie  z trudnościami, pomimo prób indywidualizacji nauki przez nauczycieli, zostali poniekąd pozostawieni sami sobie. Dzieci lubiące wzbudzać zainteresowanie i bycie w centrum uwagi nauczycieli i rówieśników nie błyszczą tak, jak by chciały. Uczniowie zdolni i ambitni czują presję i wzmożoną odpowiedzialność za swą edukacyjną przyszłość.  Uczniowie nieśmiali, mający kłopot w przebiciu się, po powrocie do szkoły być może od początku będą musieli walczyć o zaistnienie w grupie. W trybie nauki online pozostają wtórnie ,, niewidzialni’’.  To początek listy. Póki jednak nie mamy wpływu na pewne rzeczy, skupmy się na tym, co możemy i powinniśmy zrobić, by ułatwić dzieciom przetrwanie. Warto ustalić/utrwalić plan działania.

  1. Dopilnujmy, by dziecko wstawało o stałej porze (rannej).
  2.  Planujmy z dziećmi ich dzień. Pamiętajmy o właściwych proporcjach czasu nauki i odpoczynku.
  3.   Określmy z dzieckiem godziny, w których będzie się uczyło i odrabiało lekcje- najlepiej zgodnie z planem lekcji.
  4. Wyznaczmy przedział czasowy: od - do, w którym dzieci będą się uczyły. Starajmy  się trzymać określonych terminów.
  5.   Uwzględnijmy w naszym planie  czas na przyjemności: rozrywkę, zabawę, porcję ruchu. Przerwy relaksacyjne odprężają ciało i umysł.
  6.    W przypadku dzieci młodszych warto sporządzić wizualny grafik. Odznaczanie zrealizowanego zadania, wzrokowe odzwierciedlenie wykonanej pracy, jest bardzo motywujące.
  7.   Zadbajmy o miłą atmosferę, pozbawioną pośpiechu i nerwowości.
  8.   Pamiętajmy, że zarówno dziecko jak i  nastolatek będzie się pilnie uczyć tylko wtedy, gdy będzie mu to sprawiać przyjemność, gdy będzie przekonany, że  jest mu to potrzebne.   Motywacja wewnętrzna to towar z najwyższej półki i nie  ma tańszych odpowiedników.
  9.  Traktujmy naukę dziecka, jako rzecz świętą. Nie przerywajmy mu, nie wołajmy do podania herbaty, czy wyniesienia śmieci.  Zapewnijmy umiarkowaną ciszę.
  10.  W miarę możliwości zsynchronizujmy czas nauki rodzeństwa. Najlepiej, by żadne wtedy nie oglądało telewizji, nie grało na komputerze itp. Z perspektywy dziecka, to niesprawiedliwe, gdy jedno z dzieci się bawi, w czasie gdy drugie się musi się uczyć.
  11. Chwalmy nasze dzieci. Doceniajmy ich prawdziwy wysiłek i trud.
  12. Nie wyręczajmy dziecka w odrabianiu lekcji. Kiedy prosi o pomoc, pomagajmy, bez podawania gotowych rozwiązań. Naprowadzajmy, wyjaśniajmy, rozwiewajmy wątpliwości. Nie udawajmy, że sami ich nie mamy.
  13. Zachęcajmy dzieci  do samodzielności. Samodzielność może dostarczyć dziecku dużej satysfakcji. Wzmocni w nim również poczucie, że jest w stanie poradzić sobie z trudnościami.
  14. W sytuacji zniechęcenia i kryzysu wskazujmy na postęp, jaki już poczyniło dziecko w wykonanych zadaniach. Podkreślajmy sukcesy, zamiast braków.
  15. Wspólnie ustalmy ,, nagrody ‘’ za wykonaną pracę. Niech mają one hierarchiczny porządek: od najmniej nagradzających do najbardziej pożądanych. Adekwatnie do zaangażowania dziecka w danym dniu, wyrażajmy zgodę na przywilej z określonej pozycji hierarchii. Jeśli gra komputerowa jest przyjemnością dla dziecka,  nie zakazujmy jej, bo odbieramy sobie skuteczne narzędzie motywujące. Zamiast kary w postaci szlabanu na gry, ustalmy przywilej w postaci możliwości grania.  Za wykonaną pracę niech będzie płaca. Oczywiście z umiarem i wg ustalonych zasad.

Tylko tyle lub aż tyle. Wierzę jednak, że takie  uporządkowane i sprecyzowane oczekiwania wobec dziecka  ułatwią nie tylko jemu  przystosowanie się do zastanej sytuacji.Nam, rodzicom zaoszczędzą nerwów, złości, poczucia bezsilności i  wrażenia  ciągłego wchodzenia pod górę.  Głową muru nie przebijemy, zwłaszcza że  twarde ściany wymagają mocnych narzędzi. Lepiej zatem użyć łomu konsekwencji, dynamitu cierpliwości, młota wyburzeniowego o sile empatii, a jeśli trzeba  młotowiertarki autorytetu i mądrych wymagań.

Ped. Elżbieta Burzyńska

 

 

Poczucie humoru w wychowaniu

 

 

,,Śmiech nie grzech – tak każdy powie. Trzeba śmiać się w szkole, w domu.
śmiech to radość, śmiech to zdrowie. Nie zaszkodzi śmiech nikomu. ''
W. Szwed, Śmiech nie grzech, Białystok 2000


       Uczymy dzieci czynności samoobsługowych, kulturalnego zachowania, asertywności, ale nie powinniśmy zapominać również o rozwijaniu dziecięcego poczucia humoru, ponieważ to ważny składnik inteligencji emocjonalnej. Aby zachęcić do poszukiwań uśmiechu, zwłaszcza w trudnych, stresujących sytuacjach, przywołam kilka zalet humoru, w złożonym procesie wychowywania.
⦁ Wesołość i dobre samopoczucie to cechy inteligentnego ustosunkowania się do rzeczywistości.
⦁ Humor i pogodny dowcip są wyrazem życzliwości, przychylnego stosunku do innych ludzi.
⦁ Humor i dowcip to cechy typowo ludzkie, świadczące o pełnym rozwoju osobowości i inteligencji emocjonalnej człowieka.
⦁ Poczucie humoru daje dystans do problemów.
⦁ Humor i dowcip są swoistymi formami twórczości, pozwalającymi unikać jednostronności w wielu aspektach aktywności człowieka.
⦁ Humor ułatwia relacje z ludźmi, zmiejsza dystans.
⦁ Humor i śmiech redukują poziom w lęku i napięcia nerwowego, potrafią rozładować napiętą atmosferę.
Powyższe twierdzenia, niejednokrotnie sprawdzone na skórze własnej i własnych dzieci napawają nadzieją, że podejście do wychowania z humorem spowoduje dobre skutki wychowawcze – w kształtowaniu pozytywnej postawy dziecka wobec innych ludzi oraz postrzegania siebie samego.
Poczucie humoru również u rodzica to ,,towar''z najwyżej półki. Nierzadko przecież określone, powtarzalne i trudne zachowania dzieci doprowadzają nas do… wzburzenia. Grunt, to starać się opanować uczucie irytacji i spróbować zamienić je w dobrą dawkę pozytywnego humoru. Choć zadanie to niełatwe, to sposobów jest naprawdę wiele. Czasem zwykła zmiana tonacji głosu, mina, lub gest mogą przynieść o wiele lepszy skutek, niż polecenie podgrzane krzykiem i doprawione złością. Humor to dobre narzędzie, za pomocą którego można nakłonić dziecko do współpracy i wykonania obowiązków, do których się nie pali. To również tajna broń, na drodze do rodzinnego rozejmu, tym cenniejsza, że mamy ją zawsze przy sobie i jest zupełnie za darmo. Zachowując takt i dobry smak, czerpmy z humoru pełnymi garściami, zwłaszcza, że dzieci lubią się śmiać i łatwo je rozśmieszyć. Rozśmieszajmy i śmiejmy się razem z nimi, dostrzegając ich naturalny komizm, spontaniczność, bezpośredniość oraz szczerość. Na koniec zaś porcja żartu, zasłyszanego kiedyś od ucznia:
,,Na lekcji polskiego:
- Jasiu, powiedz, kiedy używamy wielkich liter?
- Kiedy mamy słaby wzrok!''

 

I jak tu się nie uśmiechnąć?

                                                                                                                                           pedagog Elżbieta Burzyńska

 

 

 

O aktywnym i efektywnym uczeniu się”

Godziny na zdalnej nauce. Komputer do nauki, komputer do wypoczynku. Jak wpływa to na efektywność uczenia się? Czy udało się Wam drodzy uczniowie wiele nauczyć, czy jedynie zmęczyć?

Poniżej umieściłam informacje dotyczące efektywnego uczenia się. Sprawdźcie sami.

Pierwszy film wyjaśnia zagadnienie ogólnie. Drugi pokazuje tajniki świetnego zapamiętywania. Trzeci film uczy praktycznego zastosowania skutecznego zapamiętywania w nauce przedmiotów szkolnych. Dla uczniów znudzonych film nr 2 można pominąć. W czwartym filmie znajdziecie wiedzę dla wytrawnych „młodych naukowców”, którzy uczą się chętnie i czerpią wiedzę z książek. Jest tam porównanie tradycyjnego i nowoczesnego uczenia się (uczenie się pasywne i aktywne). Uzyskacie też odpowiedź na pytanie czy multitasking czyli robienie wielu rzeczy w jednym czasie jest zdrowe dla naszego mózgu.

POWODZENIA!

Film nr 1. Jak się uczyć, żeby się NAUCZYĆ? Czyli łatwo, szybko i SKUTECZNIE.

https://www.youtube.com/watch?v=gf9OKC6G2Mc

Film nr 2. Masz DUUUŻO LEPSZĄ PAMIĘĆ, niż sądzisz. Zrób ten EKSPERYMENT!

https://www.youtube.com/watch?v=DUH8cLQ7X2w

Film nr 3. Jak się uczyć ŁATWO? Jak SZYBKO zapamiętywać?

https://www.youtube.com/watch?v=_KoB6l1tsB8

Film nr 4. Jak się uczyć szybko, bez stresu i zmęczenia? Porównanie tradycyjnego i nowoczesnego uczenia się.

https://www.youtube.com/watch?v=E_Q8GMuV7cM

Monika Perkowska, pedagog

 

Jak pielęgnować pogodę ducha?

 

          Pogodę ducha warto zachować w każdej sytuacji, ale najbardziej przydaje się w momentach trudnych, czy kryzysowych. To własnie ona nie pozwala załamać się, poddać, przesadnie narzekać. Pogoda ducha potrafi ocalić życie.
,,Pewnego razu dwie żaby wpadły do miski z mlekiem. Pesymistyczna żaba zaczęła krzyczeć: ,,O ja biedna! Koniec ze mną. Umieram!" I utopiła się biedaczka. Żabcia optymistka, chciała żyć za wszelką cenę, zaczęła więc trzepotać się i wywijać nogami tak bardzo, że mleko przekształciło się w masło,a żaba się uratowała''.
Pogodny człowiek, podobnie jak pesymista doświadcza przeciwności losu, ma pecha, spóźnia sią na autobus... Inaczej jednak sobie z tym radzi. Pogodny człowiek dostrzeże szklankę w połowie pełną, a z porażek podniesie się z wdziękiem. Zamiast płakać nad rozlanym mlekiem można cieszyć się, że ma się czym je wytrzeć, lub przynajmniej być wdzięcznym losowi za to, że to nie olej. Pogoda ducha ma wiele zalet. Pomaga lepiej poradzic sobie z kłopotami, dodaje uroku, powoduje, że inni dobrze czują się w naszym towarzystwie. Warto zatem ją w sobie pielęgnować, ponieważ usuwa zrogowaciały naskórek zmartwień, frustracji i poczucia beznadziei. Pytanie brzmi: Jak pielęgnować pogodę ducha?
Otóż, warto natrzeć się szczyptą humoru, wklepać solidną dawkę pokory i cierpliwości, skropić się aromatyczną mgiełką wdzięczności za to, co się ma, a potem... dać sobie chwilę, aż to wszystko się wchłonie i oczaruje innych.
                                                                                                                                                                                                                       ped. E.Burzyńska

 

 

Relaksacja potrzebna nam wszystkim”

Drodzy uczniowie i rodzice

Na co dzień zderzamy się z realizacją różnorodnych wyzwań. Często towarzyszy im stres. Umiarkowany stres pełni funkcję motywującą nasz organizm do działania, zaś stres w nadmiarze prowadzi do dysharmonii i chorób. W okresie pandemii potrzebujemy skutecznych sposobów na redukcję stresu związanego z zaburzonym poczuciem bezpieczeństwa. Dotyczy to zarówno dzieci, młodzieży, jak i osób dorosłych.

Bardzo skuteczną metodą pomocy w takich sytuacjach jest trening relaksacyjny. Możemy wykonać taki trening w domu, w szkole, czy w pracy zajmując wygodną pozycję siedzącą. Szczególnie w przerwie wielogodzinnej pracy umysłowej (nauce) lub przez snem. Potrzebujemy spokojnego miejsca. Obecnie możemy zastosować wygodne ułożenie w pozycji płaskiej na podłodze (macie, kocu), czy łóżku. Należy ograniczyć na ok. 30 minut docierające do nas bodźce zewnętrzne (hałas, zapachy, światło). Wsłuchujemy się w słowa czytane przez narratora oraz towarzyszącą temu spokojną muzykę.

Przykładem takiego treningu dla młodzieży i dorosłych jest zalecany i stosowany w praktyce lekarskiej lub terapeutycznej „TRENING AUTOGENNY SCHULTZA”. Link poniżej

https://www.youtube.com/watch?v=DAxYabx1ELQ

pedagog Monika Perkowska

 

 

WSZYSTKO JEST TRUDNE, NIM STANIE SIĘ PROSTE.

Wychowywanie do samodzielności.

 

Każdy rodzic chce wychować niezależnego, twórczego i samodzielnego człowieka. Chce wychować  kogoś,  kto pewnego dnia, o własnych siłach wyfrunie z rodzinnego domu, by budować własne gniazdo. Dlaczego więc tak często podcinamy dzieciom skrzydła, ograniczając je, nie pozostawiając  miejsca na samodzielność? Jakie są tego przyczyny?

Wrogowie  samodzielności dziecka:

 

Perfekcjonizm rodzica.

To, na ile pozwolimy dziecku być samodzielnym, zależy od tego w jakim stopniu pogodzimy się z na przykład koniecznością sprzątania po nim, a czasem wykonywaniaczegoś samu, od początku. Jeśli zaś  dolega nam perfekcjonizm, to z małą dozą prawdopodobieństwa pozwolimy dziecku na samodzielne wykonanie zadania. Wychodząc z przeświadczenia że można/trzeba zrobić coś lepiej, bardziej, dokładniej- nie oddamy w ręce ,,amatora” odkurzenia pokoju.  A przecież samodzielność dziecka nie oznacza, że nasza latorośl ma być specem w  tym co robi. Wystarczy, że dziecko będzie potrafiło poradzić sobie z zadaniami odpowiadającymi jego wiekowi i etapowi rozwoju.

 

Zbyt wysokie oczekiwania.

Mocno się zawiedziemy, jeśli  od swojego  7 latka oczekiwać będziemy, że upiecze bezę malinową.  Natomiast śmiało wymagać możemy pościelenia łóżka, ubrania się, czy wyniesienia swoich rzeczy do prania. Przy stawianiu wymagań wystarczy zachować zdrowy rozsądek.  

 

Pośpiech.

Syndrom dzisiejszych czasów – brak czasu.  W natłoku spraw wciąż się dokądś spieszymy, co skolei generuje stres. Denerwujemy się, gdy dziecko ociąga się przy myciu, jedzeniu, sznurowaniu butów.  Nie mamy czasu, a często  również cierpliwości, by unieść rozciągnięte w wieczność czytanie trzy wyrazowego zdania. A jednak warto ten czas dziecku dać. Nikt  przecież  nie urodził się z umiejętnością czytania.

 

Brak wiary w możliwości dziecka.

To, na ile pozwolimy dziecku na  samodzielność, wiąże się z tym, jak bardzo  wierzymy w jego potencjał. ,,Nie rób tego, bo rozsypiesz...” Dziecko, w które rodzic nie wierzy, przestaje wierzyć samo w siebie, a w przyszłości może być osobą  niepewną, mniej operatywną, mniej twórczą i  niezależną.

 

Nadmierne kontrolowanie.

Zabijana w zarodku potrzeba samodecydowania dziecka, może spowodować, że mała ,,Zosia Samosia” nie wyrośnie na dzielną i wolną Zofię, lecz na przyzwyczajaną do dyrektyw i pouczeń kobietę.

 

Nadopiekuńczość.

Budowanie niezależności dziecka nie jest możliwe przy nieodciętej pępowinie. Żadne dziecko nie skorzysta ze swoich zasobów, jeśli nie będzie wiedziało o ich istnieniu. Mówiąc inaczej: nieoczekujmy, że nagle nasz potomek sam, dobrze pozmywa, jeśli nigdy wcześniej tego nie robił. Często myślimy sobie np: „ Co w tym złego, że nie wymagam, by mój 12 latek robił sobie herbatę? Jeszcze się w życiu herbar narobi." Niby nic, tylko, że kiedy nas  nie ma w domu , to ten sam nastolatek nie jest w  stanie zrobić sobie herbatę, bo nie wie ile łyżeczek słodzi.

 

Porównywanie i krytyka.

,,Spójrz na brata!’’, ,, A co dostał Franek z matmy?”- takie hasła to inwestycja niepotrzebna i szkodliwa. Zamiast konkretyzować i dawać pomocne wskazówki, często mówimy  dziecku, że zrobiło coś źle. Zdarza się też, że  udowadniamy dzieciom, że inni robią coś lepiej niż oni.  Mało konstruktywna krytyka może zaowocować tym, że  dziecko przestanie wykazywać inicjatywę w samodzielności,  skoro i tak stale robi coś nie tak, skoro  i tak nikt nie docenia jego starań.

 

Wyręczanie.

Dzieci, które mają wszystko podstawione pod nos, a nie mają  za to  żadnych  obowiązków domowych, nie tylko gorzej  radzą sobie z nauką, ale i z większym trudem  nawiązują relacje z ludźmi oraz zwyczajnie potrafią i wiedzą mniej. Niestety, wielu dorosłych myli naukę samodzielności z wyręczaniem i zamiast zainwestować czas w praktyczne ćwiczenia ze smarowania masła na pieczywie,  w niewolniczym kieracie smaruje te masło głodnemu i żądnemu kanapki nastolatkowi. 

Dostrzeżmy w prawidłowym rozwoju psychofizycznym dzieci, znaczenie  pozwalania im na odrobinę  samodzielności, rozumianej również jako prawo do popełniania błędów i uczenia się na nich.  Dlatego pozwólmy swoim dzieciom na próby,  porażki, rozlewanie i niedokładność na drodze dziecięcego samodoskonalenia.

 

                                                                                               ped. Elżbieta Burzyńska 

 

   

 

 

Drodzy uczniowie  „Migawka z dnia minionego...”

 

W obecnym czasie przeżywamy wiele różnych emocji, w tym te trudne. Na część zdarzeń nie mamy wpływu, ale … coś od nas jednak zależy. Na przykład: to jak poradzimy sobie z codziennością, co zapamiętamy, czego się nauczymy o życiu i jak to wykorzystamy w naszej przyszłości?
Kiedy minie czas kwarantanny wracając do tzw. normalnego życia możemy zostawić sobie coś, co będzie wspomnieniem dobrych myśli i chwil z czasu kwarantanny. Nie zostaną wówczas tylko wspomnienia stresu, strachu i zmęczenia. Możemy wysłać wewnętrzny komunikat: „Dałem radę, nie poddałem się, jestem silny.”

W bieżącym roku szkolnym prowadząc zajęcia w naszej szkole zaproponowałam jednej z klas założenie notatnika, pamiętnika lub zeszytu dobrych myśli. Teraz sądzę, że może też powstać folder DOBRE MYŚLI I ZDARZENIA, dokument w Wordzie, czy innym programie z edycją tekstu, nagranie głosowe, filmik, zdjęcie, obraz, komiks lub szkic ołówkiem (forma dowolna).


Zachęcam wszystkich uczniów do realizacji następującego projektu. Dokumentowania i tworzenia:

 

„Migawki z dnia minionego” zapisu twojej pozytywnej myśli, opisu zdarzenia, zabawy, skeczu, odbytej i zapamiętanej rozmowy, gestu bliskiej Ci osoby, śmiechu, melodii, czy słów piosenki, filmu, zdjęcia, wiersza, który Cię wzruszył, rozbawił, zaciekawił.


W ten sposób powstanie historia o Tobie, o tym, czego dobrego doświadczyłeś lub zauważyłeś, pomimo…. Historia o tym, kim teraz się stajesz...
Jeśli jednak masz dosyć pisania, edytowania, notowania, nagrywania to po prostu pomyśl.

 

Przed snem pomyśl przez chwilę, co dobrego przytrafiło Ci się dzisiaj? Tu i teraz.

 

Jeśli zechcesz możesz się tym wszystkim podzielić z zaufaną Ci osobą lub zostawić przemyślenia jedynie sobie. Możesz wysłać to do mnie: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Możesz zaprosić do udziału w twoim projekcie innych członków swojej rodziny.

 

Nie namawiam do zaprzeczania faktom, czy życia w iluzji…

 

Zachęcam do dostrzegania tego co dobre. Każdy głęboki, zdrowy oddech jest dobrem.

 


 pedagog Monika Perkowska

 

 
Stres u dzieci- jak ćwiczyć ich siłę i odporność psychiczną?
 
Przekonanie, że dzieciństwo to tylko czas beztroski i szczęścia  jest przekonaniem wygodnym, ale czy słusznym?
Stres jest naturalną częścią życia i nie da się go uniknąć, nawet wtedy,  gdy jest się dzieckiem. Jeśli bowiem przyjmiemy, że stres jest reakcją organizmu na wydarzenia, które zakłócają  jego równowagę,  to okaże się, że  każdego,  niezależnie od wieku dotyka to niepokojące, wiercące dziurę w brzuchu napięcie.
Jednym z czynników stresogennych jest zmiana. A tych nie brak ostatnio,  również w życiu naszych najmłodszych. Nie mamy na to wpływu. Możemy jednak wpłynąć na kształtowanie kondycji psychicznej  naszych  dzieci  i pokazać  im, jak radzić sobie ze stresem. Uodparnianie na stres jest nie tylko naszym obowiązkim, ale i  przejawem miłości i dałości  o higienę psychiczną naszej pociechy.

Co rodzic może zrobić  dla dziecka, by sobie ono lepiej w życiu radziło?

Może i powinien wiele.  Poniżej kilka wskazówek:

  - Rodzic może motywować do wytrwałości. Pokazać, że nie  warto podadawać się pod wpływem przeszkód. Tu najbardziej sprawdzą się pochwały, które dodatkowo dają bonus w postaci podnoszenia u dziecka wiary we własne możliwości. Bo kiedy poczucie wartości rośnie, stres maleje. Proste. Podobnie jest z poczuciem wpływu i wytrwałością. Jeżeli te czynniki rosną, stres maleje. Trening czyni mistrza!

 - Rodzic może pokazać, że  stres to wyzwanie, które  stwarza szansę na sukces i wzbogaca nas o nową wiedzę i doświadzczenia. Żeby wygrać- trzeba grać!

 - Rodzic może  uczyć akceptacji stresu,  tak samo  jak złości.  Stres przecież nie jest ani dobry, ani zły. On poprostu jest i to od nas zależy, jaki użytek z niego zrobimy: czy wykorzystamy go jako motywator, czy potraktujemy jako coś paralizującego nasze działnia? Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!

 -  Rodzic może  uczyć optymistycznego nastawienia do życia, pokazywać szklankę w połowie pełną, a w najciemniejszym tunelu, wskazać iskierkę światła. I nie chodzi tu wcale o różowe  okulary, które koloryzują rzeczywistość,  ale o świadomość tego, że po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.

  - Rodzic może wspierać, ale nie wyręczać . 

Kupując trzylatkowi rower inwestujemy w kółka boczne, kask, ochraniacze, drążek przedłużający naszą rękę,  trzymający rower i dziecko. Potem kilometry  morderczego truchtu za rowerkiem. Pierwsze, ...czasem setne upadki. Następnie lekkie uskrzydlanie dziecka z kłamliwym hasłem na ustach: ,, Jedziesz sam!''  i z tajemną  ręką na błotniku.  Na  końcu zaś  oklaski, fajerwerki i duma, bo oto nasze dziecię  samo,  dzielnie pedałuje. To nasz cel. ,,Jeśli dziecko nie umie – naucz. Jeśli nie wie – wytłumacz. Jeśli nie może – pomóż''.

Jako rodzice wychowujemy najlepiej jak potrafimy: chcemy, aby dziecko dobrze sie uczyło, by wyrosło na mądrego,  dobrego, samodzielnego człowieka. To normalne.  A ilu  z nas  na pierwszym miejscu stawia siłę i odporność psychiczną swoich dzieci?
 

Marzy mi się, by każdy rodzic był certyfikowanym przez życie trenerem technik, które pomogą dzieciom wzmacniać ich wewnętrzną siłę i wiarę w to, że dadzą radę!
 


                                                                                       Mama dwójki - pedagog Elżbieta Burzyńska      

 

 

 

Grafik pedagogów i psychologa SP8

II semestr 2019/2020

-ważny od stycznia 2020r.

 

ELŻBIETA BURZYŃSKA

Pedagog oddziału przedszkolnego, klas 0-III

Gabinet nr 41

MONIKA PERKOWSKA

Pedagog klas IV-VIII

Gabinet 38.1

ZOFIA SELIGA

Psycholog oddziału przedszkolnego, klas 0-VIII

Gabinet nr 41

Poniedziałek

8.15-8.40

9.40- 13.15

9.30-13.30

13.00-15.30

Wtorek

8.30-8.55

9.55-13.30

11.00-15.00

8.00-12.30

Środa

11.30-15.30

8.15-12.15

-

Czwartek

11.30—14.30

8.15- 12.15

12.30-15.30

Piątek

8.15-12.15

11.00-15.00

-

 

 

PEDAGOG SZKOLNY


 Beata Rutkowska - klasy I - III i grupy przedszkolne

PONIEDZIAŁEK

WTOREK

ŚRODA

CZWARTEK

PIĄTEK

-

-

-

 10.30—11.30

 -

 

 

  

źródło:http://psse-hajnowka.pl/depresja-porozmawiajmy-o-niej/

 

 

 

 

 

 

INSTRUKCJA POSTĘPOWANIA,
SKIEROWANA DO DZIECI I MŁODZIEŻY W PRZYPADKU DOŚWIADCZANIA CYBERPRZEMOCY
Jeśli doświadczasz cyberprzemocy:
•     Powiedz o tym zaufanej osobie dorosłej - z jej pomocą będzie Ci łatwiej poradzić sobie z tą sytuacją
•    Postaraj się nie kontaktować ze sprawcą cyberprzemocy i nie odpowiadać na jego zaczepki. Dzięki temu unikniesz prowokowania go do dalszych działań.
•    Zachowaj wszystkie dowody cyberprzemocy - nie kasuj smsów, e-maili, rozmów na czatach lub komunikatorach.
•    Jeśli ktoś dokucza Ci na jakiejś stronie WWW, zrób zrzut ekranu - aby zachować to, co widzisz na ekranie wciśnij klawisz "Print Screen" (Prt Sc), a następnie otwórz program tekstowy (np. Word) lub graficzny (np. Paint) i wklej tam screen naciskając jednocześnie klawisze "Ctrl" i "V".Pamiętaj, aby zapisać plik!
•    Skontaktuj się z Helpline.org.pl
Jeśli jesteś świadkiem cyberprzemocy:
•    Nie przesyłaj dalej ośmieszających wiadomości
•    Pomóż pokrzywdzonej osobie poprzez poinformowanie kogoś dorosłego o jej sytuacji
•    Zaproponuj pokrzywdzonej osobie kontakt z Helpline.org.pl (lub skontaktuj się osobiście, aby dowiedzieć się, co można zrobić)
•    Jeśli znalazłeś w sieci lub otrzymałeś przez telefon informacje ośmieszające kogoś - zatrzymaj łańcuszek cyberprzemocy - nie przesyłaj tych informacji dalej – zgłoś tę sytuację – Helpline.org.pl
Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży116 111, strona www (możliwość pisania e-maili).

 

Źródło:  http://www.116111.pl/problemy/czym-jest-cyberprzemoc,aid,53

 

 
 


WSZYSTKO JEST TRUDNE, NIM STANIE SIĘ PROSTE-wychowywanie do samodzielności
Każdy rodzic chce wychować niezależnego, twórczego i samodzielnego człowieka. Chce wychować  kogoś,  kto pewnego dnia, o własnych siłach wyfrunie z rodzinnego domu, by budować własne gniazdo. Dlaczego więc tak często podcinamy dzieciom skrzydła, ograniczając je, nie pozostawiając  miejsca na samodzielność? Jakie są tego przyczyny?Wrogowie  samodzielności dziecka:Perfekcjonizm rodzica.To, na ile pozwolimy dziecku być samodzielnym, zależy od tego w jakim stopniu pogodzimy się z na przykład koniecznością sprzątania po nim, a czasem wykonywania czegoś samu, od początku. Jeśli zaś  dolega nam perfekcjonizm, to z małą dozą prawdopodobieństwa pozwolimy dziecku na samodzielne wykonanie zadania. Wychodząc z przeświadczenia że można/trzeba zrobić coś lepiej, bardziej, dokładniej- nie oddamy w ręce ,,amatora” odkurzenia pokoju.  A przecież samodzielność dziecka nie oznacza, że nasza latorośl ma być specem w  tym co robi. Wystarczy, że dziecko będzie potrafiło poradzić sobie z zadaniami odpowiadającymi jego wiekowi i etapowi rozwoju.Zbyt wysokie oczekiwania.Mocno się zawiedziemy, jeśli  od swojego  7 latka oczekiwać będziemy, że upiecze bezę malinową.  Natomiast śmiało wymagać możemy pościelenia łóżka, ubrania się, czy wyniesienia swoich rzeczy do prania. Przy stawianiu wymagań wystarczy zachować zdrowy rozsądek.  Pośpiech.Syndrom dzisiejszych czasów – brak czasu.  W natłoku spraw wciąż się dokądś spieszymy, co skolei generuje stres. Denerwujemy się, gdy dziecko ociąga się przy myciu, jedzeniu, sznurowaniu butów.  Nie mamy czasu, a często  również cierpliwości, by unieść rozciągnięte w wieczność czytanie trzy wyrazowego zdania. A jednak warto ten czas dziecku dać. Nikt  przecież  nie urodził się z umiejętnością czytania.Brak wiary w możliwości dziecka.To, na ile pozwolimy dziecku na  samodzielność, wiąże się z tym, jak bardzo  wierzymy w jego potencjał. ,,Nie rób tego, bo rozsypiesz...” Dziecko, w które rodzic nie wierzy, przestaje wierzyć samo w siebie, a w przyszłości może być osobą  niepewną, mniej operatywną, mniej twórczą i  niezależną.Nadmierne kontrolowanie.Zabijana w zarodku potrzeba samodecydowania dziecka, może spowodować, że mała ,,Zosia Samosia” nie wyrośnie na dzielną i wolną Zofię, lecz na przyzwyczajaną do dyrektyw i pouczeń kobietę.Nadopiekuńczość.Budowanie niezależności dziecka nie jest możliwe przy nieodciętej pępowinie. Żadne dziecko nie skorzysta ze swoich zasobów, jeśli nie będzie wiedziało o ich istnieniu. Mówiąc inaczej: nie oczekujmy, że nagle nasz potomek sam, dobrze pozmywa, jeśli nigdy wcześniej tego nie robił. Często myślimy sobie np: „ Co w tym złego, że nie wymagam, by mój 12 latek robił sobie herbatę? Jeszcze się w życiu herbar narobi." Niby nic, tylko, że kiedy nas  nie ma w domu , to ten sam nastolatek nie jest w  stanie zrobić sobie herbatę, bo nie wie ile łyżeczek słodzi.Porównywanie i krytyka.,,Spójrz na brata!’’, ,, A co dostał Franek z matmy?”- takie hasła to inwestycja niepotrzebna i szkodliwa. Zamiast konkretyzować i dawać pomocne wskazówki, często mówimy  dziecku, że zrobiło coś źle. Zdarza się też, że  udowadniamy dzieciom, że inni robią coś lepiej niż oni.  Mało konstruktywna krytyka może zaowocować tym, że  dziecko przestanie wykazywać inicjatywę w samodzielności,  skoro i tak stale robi coś nie tak, skoro  i tak nikt nie docenia jego starań.Wyręczanie.Dzieci, które mają wszystko podstawione pod nos, a nie mają  za to  żadnych  obowiązków domowych, nie tylko gorzej  radzą sobie z nauką, ale i z większym trudem  nawiązują relacje z ludźmi oraz zwyczajnie potrafią i wiedzą mniej. Niestety, wielu dorosłych myli naukę samodzielności z wyręczaniem i zamiast zainwestować czas w praktyczne ćwiczenia ze smarowania masła na pieczywie,  w niewolniczym kieracie smaruje te masło głodnemu i żądnemu kanapki nastolatkowi.  Dostrzeżmy w prawidłowym rozwoju psychofizycznym dzieci, znaczenie  pozwalania im na odrobinę  samodzielności, rozumianej również jako prawo do popełniania błędów i uczenia się na nich.  Dlatego pozwólmy swoim dzieciom na próby,  porażki, rozlewanie i niedokładność na drodze dziecięcego samodoskonalenia.
Mama dwójki- ped. Elżbieta Burzyńska

Siła wspomnień - Jak dbać o dobry nastrój?

 

 

 

Dobre wspomnienia to takie, które na samą myśl o nich wywołują uśmiech na twarzy

 

 

 

Nasza pamięć to swoisty wehikuł czasu, dzięki któremu w  każdej chwili mamy dostęp do miłych wydarzeń, które zdarzyły się w przeszłości w naszym życiu. Korzystajmy z tych pozytywnych doświadczeń. Są  one bowiem niezwykłym źródłem przyjemnych  emocji.

Szczęśliwie, nie zawsze musimy fizycznie znajdować się w konkretnym miejscu, by emocje z nim związane do nas wróciły.  Zwykłe przedmioty dnia codziennego mogą stać się łącznikiem między teraźniejszością, a przeszłością. Czasem wystarczy smak, dźwięk.

Nasza pamięć może być jak pólka ze smakołykami, na której ustawiamy tylko te najlepsze – po to, aby sięgnąć po nie, gdy będziemy w potrzebie.  Rozbudzenie miłych wspomnień sprawia, że nasz nastrój się polepsza, stajemy się  bardziej radośni, mamy więcej  motywacji i energii do  działania.

Jak przywołać miłe wspomnienia?

 

Proponuję zamknąć oczy i sięgnąć pamięcią do:

 

ü  Niezapomnianego  Bożego Narodzenia; otrzymania upragnionego prezentu.

ü  Piosenki, która przypomni spotkanie z kimś ważnym.

ü  Radosnej zabawy z przyjaciółmi, z rodzeństwem.

ü  Wyjątkowej wycieczki.

ü  Pięknego krajobrazu.

ü  Pamiątek przywiezionych z podróży.

ü  Smaku najlepszych lodów.

ü  Zapachu obiadu gdy głodni wróciliśmy do domu.

ü  Chwil gdy byliśmy spokojni, bezpieczni, zdrowi, szczęśliwi…

 

Miłej podróży w czasie.

 

 

Pedagog szkolny- E. Burzyńska